Produkcja warchlaków w Polsce

Produkcja… a raczej jej brak, co jest zdecydowanie niekorzystnym dla rodzimego rynku rolnego zjawiskiem i niedobrą sytuacją dla wszystkich polskich konsumentów wieprzowiny. Wielu znawców branży twierdzi, że powoli stajemy się „tuczarnią Europy”. Do około 2008 roku sprowadzaliśmy niewielką ilość przeznaczonych do tuczu zwierząt, dziś importujemy około 7 milionów sztuk głównie z Danii i Holandii.warchlaki

Import prosiąt nie bez przyczyny!

Oczywiście powinniśmy winić samych siebie, ponieważ ten stan rzeczy powstał nie bez przyczyny. Wielu rolników nastawionych na tucz trzody zraziło się do polskich producentów prosiąt z powodu kiepskiego stanu zdrowotnego zwierząt. Przedsiębiorstwa nastawione na import warchlaków zapewniają nie tylko zdrowe sztuki, ale i wyrównane wagowo, co jest również istotne dla ich tuczu. Przy tym rozdrobnienie krajowej produkcji zdecydowanie nie pozwalało na dostawy dużych partii. Trudno w takiej sytuacji nie skorzystać z zakupu importowanych zwierząt, mając na uwadze opłacalność własnej działalności.

Niestety kij ma zawsze dwa końce

Ogromny import warchlaków spowodował znaczne spustoszenie w krajowej produkcji. Permanentny spadek pogłowia macior i w konsekwencji liczby produkowanych prosiąt to ewidentna strata finansowa dla wszystkich funkcjonujących w branży. Istnieje również zagrożenie, że wraz z importem żywych zwierząt możemy sprowadzić wiele groźnych patogenów. A przecież nie brakuje nam doświadczenia, wiedzy i możliwości produkcji, by niekorzystny stan rzeczy odwrócić. Również potencjał wzrostowy zwierząt i ich odpowiedni status zdrowotny jest bez problemów do osiągnięcia. Przy zachowaniu wysokiej i wydajnej produkcji polskie warchlaki mogą być też tańsze od sprowadzanych. Niestety problem tkwi w podejściu samych producentów zwierząt do aspektu rozrodu i odchowu prosiąt. Niektórzy twierdzą, że wina leży nadal w rozdrobnieniu i przez to małej zdolności do uzyskiwania pozytywnych wyników, a wspierać powinno się jedynie duże gospodarstwa nastawione na wysoko towarową produkcję warchlaków. Równie dobrze można wspierać mniejszych producentów – nie tylko w poprawie jakości produkcji, ale również w tworzeniu grup producenckich, które mogą być świetną alternatywą dla dużych firm. Oczywiście wsparcie merytoryczne to za mało, potrzeba również pieniędzy, ponieważ dotychczasowe działania w tym zakresie były niewystarczające, biorąc pod uwagę zbyt krótki czas od wejścia do Unii Europejskiej na dostosowanie się do wymagań nowoczesnej produkcji warchlaków.

skarbonka

Czy polska wieprzowina wróci na nasze stoły?

Oczywiście tak, pod warunkiem, że każdy członek branży wieprzowej będzie ze sobą współpracował i dążył do tańszej, a przede wszystkim wysokiej jakości produkcji.

Adres

Szewce, ul. Mylna 12
64-320 Buk

Kontakt

tel. +48 61 894 72 22
e-mail: sekretariat@agrotranshandel.pl

Polub nas

Strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies.